Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

GODONr12016jpg

 

 

wersja polska wstie     

KAŻDY MOŻE ZOSTAĆ ŚWIĘTYM MIKOŁAJEM 

W miniony weekend studenci Wyższej Szkoły Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej mieli niezwykłą okazję, aby podzielić się swoim sercem, wrażliwością i zapałem z podopiecznymi Ośrodka Wychowawczego z Katowic Szopienic. Każdy z nas, choć przez kilka chwil mógł poczuć się jak Święty Mikołaj. Prezentem był czas, który poświęciliśmy maluchom, energia, z jaką realizowaliśmy nasze pomysły i świąteczna atmosfera, którą udało nam się stworzyć. W zamian otrzymaliśmy to, co najcenniejsze - radosny uśmiech na buziach dzieci.

Trzydniowy pobyt obfitował w mnóstwo atrakcji. Sala konferencyjna hotelu Monttis zmieniła się w bajkową krainę, zatopioną w morzu balonów, pluszaków i aniołków. Po długich chwilach oczekiwania nastąpiło radosne powitanie. Każde dziecko miało swojego opiekuna - studenta WSTiE, który poświęcił mu się bez reszty. Na efekty nie trzeba było długo czekać, a bariera strachu i niepewności szybko została przełamana.

Nstępnego ranka dzieciaki z niecierpliwością wyczekiwały swoich starszych przyjaciół, by wraz z nimi przyozdobić choinkę i przygotować się  na przybycie najważniejszego gościa tego dnia. Gdy zapadł zmrok, przywołany śpiewem dzieci Święty Mikołaj wraz z całą swą świtą zjawił się na sali. Okrzykom radości nie było końca. Każdy z milusińskich, siedząc na kolanach Św. Mikołaja, mógł wyszeptać swoje najskrytsze marzenia. Dzieciaki otrzymały ogromne paczki pełne słodyczy i owoców ofiarowanych przez hotel Monttis oraz maskotek zebranych przez studentów.

Zwieńczeniem tego magicznego wieczoru był "Bal mikołajkowy". W blasku choinkowych lampek i przy dźwiękach świątecznej muzyki wszyscy mogliśmy poczuć atmosferę zbliżającego się Bożego Narodzenia. Agata Szyszka, studentka I roku zauważyła niezwykłą reakcję dzieciaków na przybycie Mikołaja. "Błysk w ich oczach oraz rozpromienione twarze były niesamowicie wymowne i świadczyły o wielkich emocjach". Po tak mile spędzonym i pełnym wrażeń dniu nasi mali podopieczni, tuląc w objęciach otrzymane przytulani, słodko zasypiali.

Kolejnego dnia dzieciom na spotkanie wyszły postacie z bajek - Calineczka, Czerwony Kapturek, Jaś i Małgosia i wiele wiele innych. By pomóc zrozumieć im sens Bożego Narodzenia, przedstawiły "Bajkowe Jasełka",  z których płynęło jednoznaczne przesłanie, że dobro zawsze zwycięża zło. Piotr Sztukowski z I roku WSTiE wyznał: "Jasełka były najbardziej przejmującym momentem całego pobytu. Trudno nam było ukryć wzruszenie, zresztą nawet nie próbowaliśmy".  W niedzielne popołudnie nastał smutny czas pożegnania. Wszystkie wspólnie spędzone chwile, choć piękne, szybko przeminęły. Po "mikołajkowym weekendzie" pozostały już tylko wspomnienia, piękne fotografie i pamiątkowy dyplom "Przyjaciela Ośrodka", na którym widnieją słowa bardzo dla nas ważne: "... Za ofiarność, za życzliwość i zawsze otwarte serce, za radość wlaną w serca naszych dzieci, potrzebujących ciepła i miłości".

Jak co roku odwiedziny naszych małych przyjaciół były dla nas wielkim przeżyciem. Spędzając z nimi przedświąteczny czas, przekonaliśmy się, jak ważna jest dla nich bliskość drugiego człowieka i jego ciepło. Żyjąc wrażeniami z minionego pobytu, nie możemy doczekać się kolejnego spotkania. Za rok.