Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

GODONr12016jpg

 

 

wersja polska wstie     

WĘGRY - STUDIA W RAMACH PROGRAMU ERASMUS

szolnok3

Nasza przygoda z Węgrami rozpoczęła się 5 lutego 2010 roku. Tego dnia wyruszyłyśmy pociągiem z Krakowa do Budapesztu, a następnie autokarem do Szolnoku. Po kilkunastogodzinnej podróży dotarłyśmy bezpiecznie na miejsce. Kiedy wykaraskałyśmy się z autobusu z naszymi jakże cennymi bagażami, na dworcu czekał na nas jeden z koordynatorów Programu Erasmus – Mate. Zaprosił nas do taksówki i wkrótce znalazłyśmy pod akademikiem. W recepcji otrzymałyśmy komplety kluczy, karty magnetyczne oraz podstawowe informacje dotyczące reguł pobytu obowiązujących w budynku. Następnie udałyśmy się do pokoi, gdzie po chwili z wielkim impetem weszli węgierscy studenci, którzy przyszli nas powitać i zapoznać się z nami.

 

W Szolnoku byłyśmy już w sobotę w południe, dzięki czemu zyskałyśmy trochę czasu na zaaklimatyzowanie się przed pierwszym dniem w szkole. W poniedziałek z samego rana wraz z inną koordynatorką Dorką wyruszyłyśmy na zajęcia. Poszłyśmy pieszo drogą prowadzącą alejką parkową wzdłuż rzeki. Mimo że do szkoły mamy ok. 4 km, trasa minęła bardzo szybko i przyjemnie. Po przybyciu na miejsce udałyśmy się do Pani Ediny, która jest odpowiedzialna za wymiany międzynarodowe Programu Erasmus. Dostałyśmy wykaz przedmiotów w celu stworzenia własnej listy zajęć. Szkoła wyższa, w której obecnie się uczymy, jest bardzo duża i nowoczesna. Składa się z trzech budynków – dwóch mniejszych oraz największego nowego campusu. Wszystkie sale są bardzo dobrze wyposażone. Nie mamy żadnych problemów na zajęciach, gdyż wykładowcy mówią wyraźnie i płynnie po angielsku. Wykazują dużą wyrozumiałość, chętnie służą nam pomocą i radą. Każdy przedmiot jest prowadzony bardzo ciekawie z wykorzystaniem wielu materiałów dydaktycznych, dzięki czemu omawiana tematyka staje się bardziej przystępna. Poprzez zadania domowe, jakie dostajemy na zajęciach, pogłębiamy naszą znajomość języka, natomiast podczas pokazu przygotowanych prezentacji przełamujemy wewnętrzną nieśmiałość. W akademiku, w którym mieszkamy, działa ogromna biblioteka świetnie wyposażona w zbiory zarówno węgierskie, jak i angielskie. Chętnie korzystamy też z czytelni, co umożliwia nam lepsze przygotowanie się na zajęcia.

 

Mieszkamy z ludźmi różnych narodowości, dzięki czemu poznajemy ich kulturę, tradycje i w niewielkim zakresie język. Mimo wielu różnic potrafimy się integrować i świetnie bawić, bowiem w tej międzynarodowej społeczności, reprezentującej różne uczelnie wyższe, każdy jest otwarty na nowe doświadczenia i gotowy na różne wyzwania. Chociaż jesteśmy tu dopiero dwa tygodnie,  razem ze studentami z Francji, Hiszpanii, Włoch, Indii, Turcji oraz Afganistanu tworzymy zgraną paczkę. To z nimi spędzamy wolny czas, a ostatnio zostałyśmy zaproszone na typowo indyjską kolację. Chłopcy naprawdę genialnie się spisali w roli kucharzy, gdyż jedzenie było wyśmienite.

 

Jesteśmy bardzo zadowolone z możliwości studiowania w Szolnoku. To ogromna szansa na przyszłość, a ponadto wspaniałe doświadczenie i niezapomniana przygoda.

 

Ani przez chwilę nie żałowałyśmy podjętej decyzji i już dziś przytłacza nas myśl o wyjeździe czy rozstaniu z przyjaciółmi. Codziennie przekonujemy się o tym, że przyjaźń na całe życie jest możliwa bez względu na pochodzenie i różnice kulturowe.

 

pasekwegry1

 

Anna Rejdych, Joanna Jaśko, Patrycja Surzun