Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

GODONr12016jpg

 

 

wersja polska wstie     

GRECJA, KOS

Swoją grecką przygodę rozpoczęliśmy 11 czerwca 2011. Odbywamy praktykę w 4- i 5-gwiazdkowym hotelu! To niesamowite, a jednak minął już ponad miesiąc, odkąd tu jesteśmy i jest wspaniale. Praca w hotelu nie należy do łatwych i czasami pojawia się zmęczenie, ale mija szybko, kiedy widzi się zadowolonych przełożonych i gości. Pracujemy z obcokrajowcami, możemy wymieniać się doświadczeniami, poglądami, poznawać ich kulturę a co najważniejsze, język. Codziennie wzbogacamy nasze słownictwo, poznajemy zwroty, którymi posługujemy się na co dzień. Pracujemy, ale mamy także czas dla siebie. Wychodzimy na plażę, spotykamy się ze znajomymi, a także odwiedzamy nowe miejsca.

Kilka dni temu wraz z Joasią byłyśmy w Kos, czyli stolicy wyspy. Do teraz dzień ten wspominamy jako jeden z najlepszych w czasie naszego pobytu. Zwiedziłyśmy starożytne ruiny, widziałyśmy m.in. Drzewo Hipokratesa, które wywarło na nas niesamowite wrażenie, bo liczy około 100 lat. Poszłyśmy również na tamtejszą plażę, która trochę różni się od tej w Kardamenie. Jest bardziej kamienista, a piasek ma kolor szary. Spędziłyśmy tam cały dzień. Byłyśmy również na nabożeństwie w malutkim kościółku, gdzie spotkałyśmy wielu Polaków a msza odprawiana była również w języku polskim. Miałyśmy okazję zwiedzić  ruiny starożytnego teatru. Niestety nie spotkałyśmy żadnych antycznych aktorów, ale za to mogłyśmy poczuć, jakby to miejsce na nowo ożyło. Portrety ludzi sprzed wieków a także plany architektoniczne całego teatru robiły wrażenie. Jestem niesamowicie szczęśliwa, że pogoda tu jest cały czas tak piękna i słoneczna. Co dzień odczuwamy wzrastającą temperaturę.

Jestem zadowolona z wyboru praktyk w Grecji. Choć praca jest ciężka, nie chciałabym tego zmienić. Tutaj każdy z nas każdego dnia może doświadczać czegoś nowego, a obcowanie z  grecką kulturą innymi językami jest wspaniałym doświadczeniem na całe życie. Pozdrawiamy serdecznie,

 

Aneta

pasek1

***


Jesteśmy tutaj już ponad miesiąc. Zaaklimatyzowaliśmy się, przyzwyczailiśmy się do specyfiki Grecji, Kardameny i ludzi. Zawarliśmy nowe znajomości. Na swoich stanowiskach pracy czujemy sie jak u siebie i raczej rzadko zdarza sie awaryjna sytuacja, która jest nas w stanie zaskoczyć. Obcowanie z gośćmi zarówno z Polski, jak i z innych krajów sprawia nam przyjemność. Czasem jednak zdarzają sie tacy, którzy potrafią podnieść ciśnienie, ale cóż, trzeba sie do tego przyzwyczaić. Współpracownicy są sympatyczni, a nasi Metrowie, choć miewają lepsze i gorsze dni, są naprawdę w porządku. Gdy ktoś potrzebuje pomocy, zawsze od razu ją oferują.

Jeśli chodzi o czas wolny, staramy sie z niego korzystać jak się tylko da. Najczęściej chodzimy na plażę lub basen i wygrzewamy sie w słonku. Wieczory spędzamy również na plaży i podziwiamy księżyc w pełni… Z dnia na dzień jest coraz cieplej, ale na szczęście ratuje nas wiatr, bez którego trudniej byłoby znosić tak wysokie temperatury.

Hotel w ostatnim okresie jest cały czas pełen gości, więc pracy mamy dużo, gdyż pracujemy w głównej restauracji. Cóż więcej mogę dodać. Do tej pory nie udało mi sie odwiedzić Kosu ani innych miejsc poza Kardameną. Myślę, że z czasem to nadrobię. 

Pozdrawiam,

 Kamila

pasek2