Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

GODONr12016jpg

 

 

wersja polska wstie     

WYSPY KANARYJSKIE - LA PALMA

Minęły kolejne dwa tygodnie naszych praktyk w hotelu La Palma y Teneguia Princess na La Palmie. Przez ten krótki czas pojawiło się kilka nowości na liście naszych tutejszych poczynań. Do najczęstszych należą lekcje tańca, których udzielają nasze koleżanki. Uczą bacciaty, cha-chy, merenge i salsy. Lekcje te cieszą się wśród gości dużą popularnością. Na koniec każdego tygodnia organizowany jest otwarty konkurs tańca. Niestety ani w jednej, ani w drugiej części nie możemy brać udziału ze względu na nasze inne obowiązki. Nie jesteśmy jednak na przegranej pozycji, gdyż Marta wcieliła się w rolę modelki podczas pokazu mody tutejszego Princess Shop. Grupa animatorek zaprezentowała kolekcję toreb, bikini oraz nakryć głowy. Tutejsze ekspedientki nie ukrywają, że po serii pokazów sprzedaż w sklepiku znacznie wzrosła. Oznacza to, że dziewczyny spisały się świetnie, zresztą jak zawsze!  Wracając do wcielania się w role… Obiecałyśmy relację z musicalu „Cats”, ale myślę, że wystarczy podsumowanie, jakie sformułował dziesięcioletni Charlie: „That was the Best show In this hotel!”. Myślę, że teraz jest już wszystko jasne. Dziś tj. 28.07.2011  nasz musical zostanie wystawiony po raz drugi i mamy nadzieję, że wszystko pójdzie super. W przeciwnym wypadku obiecano nam codzienne próby i dodatkowe godziny w mini clubie. Jestem jednak przekonana, że przeciwnego wypadku nie będzie!

Kolejną nowością jest to, że możemy prowadzić mini disco w baśniowych przebraniach. Dzieciaki za każdym razem czekają z niecierpliwością, kto tym razem poprowadzi zabawę. Dziewczynki najbardziej lubią księżniczki, a wśród chłopców największą popularnością cieszy się kowboj. Następna nowość to co weekendowe karaoke. Śmiało możemy stwierdzić, że był to jeden z lepszych pomysłów naszego szefa w ostatnim czasie. Jest przy tym dużo śmiechu, zabawy i każdy może spróbować swoich sił. W dalszym ciągu przed wieczornym show wręczamy dyplomy z aktywności, które zostały przeprowadzone w ciągu dnia. Nawet język hiszpański w tym wypadku nie sprawia nam już trudności

Podsumowując, pełnia sezonu oznacza mniej wolnego czasu, ale mimo to przygotowujemy wyprawę do tutejszego parku narodowego.

Pozdrawiamy.

Magdalena, Katarzyna, Marta, Beata

***

Czas płynie nam bardzo szybko. Po przepracowaniu tego miesiąca stwierdzamy, iż praca jest monotonna, co jednak uzależnione jest w dużej mierze od gości. Jeśli są sympatyczni i skłonni do rozmowy, to wtedy nasza praca staje się przyjemniejsza. Co turnus poznajemy kolejnych ciekawych ludzi, z którymi mamy zamiar utrzymywać dalsze kontakty. Wraz z rozpoczęciem sezonu wprowadzono nowy zwyczaj tańczenia Danza Kuduro. Jest to prosty układ, który wykonujemy wokół basenu przed popołudniowymi aktywnościami. Tańczymy to również na dyskotece po wieczornym show, gdyż podoba się gościom i chętnie do nas dołączają.

Także w mini clubie organizuje się aktywności dla dzieciaków, np. strzelanie z łuku i rzutki. Zabiera się je też na plac zabaw, gra z nimi w ping ponga i piłkarzyki.

Wieczorem prowadzimy dla nich mini disco i nocny mini club, z malowaniem twarzy, wieloma grami i zabawami. Z powodu wzrastającej temperatury wszystko odbywa się wtedy na zewnątrz.

W czasie dni wolnych staramy się zwiedzać wyspę. Byłyśmy już w Santa Cruz, stolicy La Palmy; Fuencaliente, Los Llanos oraz na plażach w Puerto Naos i Tazacorte. W tym miesiącu zamierzamy wypożyczyć samochód, aby objechać całą wyspę.

*** 

Kolejne dwa tygodnie tegorocznych praktyk na kanaryjskiej La Palmie minęły jak jeden dzień.  Mamy już lipiec. Dziś trzymamy kciuki za debiutantki – z naszej czwórki w show pod tytułem „Cats” wystąpią Magda i Marta. Dziewczyny z niecierpliwością czekają na swój występ, ale trema ich nie opuszcza. Na pierwszej próbie spisały się bardzo dobrze, nie obeszło się jednak bez uwag naszego perfekcyjnego szefa.

Obecnie mamy pod opieką dzieci głównie z Hiszpanii i Niemiec, co gwarantuje nam udział w niezłym kursie językowym. Może w nowym roku akademickim zaczniemy uczyć się w WSTiE języka hiszpańskiego? W mini clubie zawsze wiele się dzieje. Dzieciaki są wszędzie i mają tysiąc pomysłów na minutę, co nie raz przysporzyło nam kłopotów. Trudno niekiedy opanować grupkę maluchów, mówiąc przy tym w kilku językach jednocześnie, bo często są to mieszane grupki, jak np. podczas organizowanych dla nich konkursów strzelania z łuku lub rzutek. Zauważamy też bardzo często więzi, które łączą małe osóbki spędzające ze sobą czas przez okres 2. tygodni lub więcej. Dzieci bardzo zżywają się ze sobą, ale też z nami. Czasami bardzo trudno jest się pożegnać, mając świadomość, że prawdopodobnie już nigdy się nie spotkamy, dlatego dajemy z siebie wszystko i staramy się stosować do dewizy: „Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat”.

Podsumowując, możemy powiedzieć, że te dwa tygodnie były niezwykle pozytywne. Pogoda dopisuje, nabieramy koloru i to już praktycznie połowa naszego pobytu tutaj. Mamy nadzieję, że ta następna będzie jeszcze bardziej interesująca i zapamiętamy ją na długo.

Pozdrawiamy z La Palmy!           

Marta, Katarzyna, Beata, Magdalena

pasek1
pasek2