Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

GODONr12016jpg

 

 

wersja polska wstie     

WŁOCHY 

Praktyki jak na razie przebiegają bez żadnych przeszkód. Pracuję na pełnych obrotach, obsługując śniadania i kolacje. Moje obowiązki nie odbiegają od tych, które wykonują współpracownicy. Mam z nimi doskonały kontakt – to wspaniali ludzie. Nasz manager Nino niezmiennie traktuje mnie jak swojego wnuczka, darzy mnie sympatią, uczy, jak być kelnerem w najbardziej prestiżowych restauracjach, ale także włoskich zwrotów potrzebnych w gastronomii. Praca jest bardzo przyjemna, nie przemęczam się, mam kontakt z klientami z każdego zakątka świata, co pozwala mi na poznanie innych kultur. Poprzez tę praktykę zdobędę spore doświadczenie, które, mam nadzieję, otworzy mi "furtkę" do kariery zawodowej.

W wolnym czasie korzystam ze słonecznych kąpieli na brzegu Morza Tyrreńskiego. Oprócz tego w każdy wolny dzień (jeden w tygodniu) staram się zwiedzić pobliskie zabytki oraz ciekawe miejsca. Jeżeli chodzi o zakwaterowanie, mam pokój tylko dla siebie i nie odbiega on standardem od pokojów hotelowych, jest bardzo komfortowy. W pokój znajduje m.in balkon, klimatyzacja, internet. Na dodatek codziennie sprzątaczki wymieniają ręczniki pościel i itp. oraz sprzątają. Mam również możliwość korzystania z pralni. Jedzenie jest wyśmienite. Śniadanie składa się z kawy oraz różnych drożdżówek, na obiad – do wyboru parę rodzajów mięs i owoce morza, sałatki, sery, makarony oraz kieliszek regionalnego białego wina "sorrento" (wino tutaj podawane jest jak w Polsce woda do obiadu). Na kolacje serwowane są wędliny, sery oraz oczywiście makaron w różnych postaciach.

Z praktyk jestem ogromnie zadowolony; chociaż jestem tutaj już miesiąc, to i tak co chwilę mnie coś pozytywnie zaskakuje. Codziennie poznaję tajniki sztuki kelnerskiej i nabieram wprawy w tym zawodzie. Z uśmiechem na ustach i optymistycznym nastawieniem na przyszłość pozdrawiam serdecznie całe WSTiE, życząc pogody takiej słonecznej, jaką ja tutaj mogę się cieszyć!

Pozdrawiam serdecznie, Tomasz

pasek1

***

Cztery tygodnie praktyk za nami, a ja czuję się tu, pracując, jak na wakacjach. Nie mamy problemów z dogadaniem się ze współpracownikami czy szefem, szkolimy swój angielski i poznajemy podstawy włoskiego. Wprawiliśmy się w pracy i teraz jest dużo łatwiej, bo juz wiemy, co mamy robić. W hotelu odbyła się konferencja naukowców, na której spotkaliśmy Polaków, co było miłym zaskoczeniem i miłą odmianą.

Mieszkamy w pokojach takich jak goście. Pełen komfort i wygoda! Pogoda idealna, wciągu tego miesiąca padało tylko dwa razy, ale upał nie przeszkadza, bo w naszych pokojach mamy klimatyzację. Po południu korzystamy z uroków pobliskiej kamienistej plaży, pływamy, opalamy się. Off day wypada w każdy poniedziałek i wtedy zazwyczaj staramy się gdzieś wybrać.  27 czerwca, kiedy mieliśmy wolne, pojechaliśmy się na Wezuwiusz. Byliśmy oczarowani, bo w końcu wcześniej oglądaliśmy wulkan tylko na zdjęciach. Planujemy zobaczyć również Pompeje, Amalfi, Rzym. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, że mogę tutaj być:)

Pozdrawiam, Sabina

pasek2