Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

GODONr12016jpg

 

 

wersja polska wstie     

GRECJA, KOS 

grecja kos3

Wylot z krakowskiego lotniska Balice na praktykę zagraniczną na wyspę Kos (Grecja) miał miejsce 28 czerwca 2009 r. Szczęśliwie dotarliśmy na miejsce do miasta  Kardamena, gdzie znajdują się hotele, w których pracujemy, tj. Porto Bello Beach oraz Porto Bello Royal. Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy. Nie martwiliśmy się rozdzieleniem, ponieważ mieszkamy w tym samym hotelu dla Staff-u, dojeżdżamy razem do pracy autobusem, widujemy się codziennie i opowiadamy sobie wzajemnie o pracy.

Managerowie naszych hoteli przywitali nas bardzo przyjaźnie, przedstawili nam naszych metrów oraz szefów kuchni, którzy pokazali nam dokładnie nasze miejsce pracy. Pracujemy po 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu. Jest to łączne 8 godzin lub 2 razy po 4 godziny w ciągu dnia. Hotele posiadają oprócz głównej restauracji i głównego baru restauracje: rybną, włoską, azjatycką, tawernę grecką oraz pool-bary i beach-bary. Każdy obawiał się pierwszego dnia, nowych ludzi, porozumiewania się w języku angielskim, jednak atmosfera w pracy jest tak świetna, iż każdy szybko przyswoił,  co należy do jego obowiązków. Na każdym kroku tutaj można spotkać Polaków i Czechów, którzy tak jak my są na praktykach. Wszyscy od początku bardzo nam pomagali i już po tygodniu pracy wiedzieliśmy dokładnie wszystko.

Wśród gości hotelowych przeważają głównie Włosi i Niemcy oraz Anglicy. Dobre posługiwanie się chociaż jednym językiem obcym jest tutaj niezbędne. Mimo, że w hotelu jest all inclusive i self-service zdarzają się bardzo często sytuacje, że gość może o coś zapytać, poprosić itp. Zdarzają się także meetingi, gdzie cały personel serwisu zbiera się na spotkaniu, które prowadzi metr. Omawia on rzeczy, na które należy zwrócić szczególną uwagę przy obsłudze gościa.

Jeżeli chodzi o samą wyspę, to jest tutaj naprawdę niebanalny widok. Góry w połączeniu z Morzem Egejskim to naprawdę coś niesamowitego. W oddali na morzu widać Turcję, a czasami nawet wyłania się wyspa Rodos. Cały czas jest gorąco, nie ma deszczu, ale już się przyzwyczailiśmy.

W dni wolne od pracy chodzimy na plażę, na zakupy, do portu, na dyskoteki. Mamy w planie zwiedzenie całej wyspy i wyjazd do miasta Kos. Znamy już parę zwrotów po grecku, nie boimy się rozmawiać z ludźmi, używać języków obcych, ponieważ wiemy, że jesteśmy tutaj po to, żeby nauczyć się czegoś,  co na pewno zaprocentuje w przyszłości. Mamy nadzieję, że do końca naszej praktyki będzie tak dobrze jak do tej pory.

Serdecznie pozdrawiamy i do zobaczenia! Studenci WSTiE: Anna Rejdych, Patrycja Surzyn, Maria Kołodziejczyk, Joanna Jaśko, Jakub Ciapka, Artur Knapczyk, Mariusz Kaczor, Michał Rzeszowski

pasek1