Kontakt
Home
StudiaRekrutacjaAktualnościWspółpraca

Zobacz WSTiE

Dlaczego warto pracować w PR?
W niedalekiej przyszłości ... więcej

List Rektora
Młodzi Przyjaciele Naszym głównym celem ...więcej

Wywiad z Kanclerzem WSTiE mgr Marią Grzechynką
Zdajemy sobie sprawę, że dziś wygrać przyszłość mogą tylko... więcej

 

 

 

 

STUDENCI WSTIE ZAPRASZAJĄ NA LEKCJĘ PATRIOTYZMU CZYLI BYĆ OJCZYŹNIE POŻYTECZNYM.

 

 

Na Mazowszu, na północny wschód od Łodzi, nad rzeką Bzurą, rozciąga się malownicza kraina słynąca z zabytków, historii i bogactwa folkloru - Ziemia Łowicka. PATRIAE COMMODIS SERVIENS - BYĆ OJCZYŹNIE POŻYTECZNYM, tak brzmi dewiza stolicy tego regionu, osady wzmiankowanej w bulli papieża Innocentego II już 1136 r. Łowicz, bo o nim mowa, to dziś ważny ośrodek akademicki i centrum kultury ludowej, który przyciąga wielu turystów z kraju i zagranicy. Ze względu na korzystne położenie także doskonały punkt wypadowy do Łodzi i do Warszawy. Patriae commodis serviens - w celowy i zamierzony sposób cytat ten stał się myślą przewodnią wycieczki, która rozpoczęła się w Suchej Beskidzkiej.

Pracownicy dydaktyczni Wyższej Szkoły Turystyki i Ekologii na czele z kanclerz Marią Grzechynką, przygotowując program zajęć terenowych dla studentów, zwrócili uwagę na konieczność kształtowania świadomości młodych ludzi dotyczącej najważniejszych wydarzeń z dziejów Polski oraz na aktywne i odważne propagowanie wartości moralnych wśród młodzieży. - Na naszych oczach postępuje niepokojąca erozja zbiorowej pamięci. Odchodzą ostatni świadkowie historii, byli żołnierze
i powstańcy, zanika żywa pamięć o zbrodniach popełnionych nie tak dawno, bo w XX w., dlatego kształcenie młodzieży w naszej uczelni ma również taki wymiar
- powiedziała pani kanclerz. W tym roku zwiedzanie Łowicza i Ziemi Łowickiej połączono
ze szczególną lekcją patriotyzmu, z wizytą w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Opinię o konieczności organizowania takich wycieczek, opinię o uroku
i gościnności Łowicza i okolic zweryfikowali przed zakończeniem roku akademickiego, w czerwcu, ci studenci WSTiE, którzy dzięki swojemu zaangażowaniu i całorocznej pracy na rzecz szkoły wyjechali na ufundowany przez Uczelnię trzydniowy integracyjny wyjazd połączony z wizytą w stolicy. - W trakcie podróży pilotowaliśmy wybrane odcinki trasy i przygotowywaliśmy się do przyszłego zawodu pilota, a wieczorami, prześcigając się w pomysłach, zajmowaliśmy się animacją czasu wolnego - zdradziła jedna ze studentek, Urszula Sternal.

Miejsc, w których można natknąć się na ślady historii, było po drodze więcej niż zdołali obejrzeć, ale za jedno z najważniejszych uznali Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli. W muzeum oglądali osobiste przedmioty Chopina, dokumenty, rękopisy muzyczne, dzieła sztuki z zakresu malarstwa, rzeźby i grafiki poświęcone artyście i jego bliskim Miejscowość położona 54 km od Warszawy,
w pobliżu Sochaczewa, stanowi szczególne miejsce kultu słynnego kompozytora.

W okolicy Wycześniaka na terenie Bolimowskiego Parku Krajobrazowego odwiedzili: Nieborów, Arkadię, Sromów a także Bolimów. - Nieborów jest architektoniczną wizytówką Ziemi Łowickiej, a pałac Radziwiłłów, otoczony ogrodem
z miłorzębem, starymi lipami i parkiem krajobrazowym to obraz zapierający dech
w piersi
- wyznał Grzegorz Hadwiczak. Spacerując pięknymi parkowymi alejkami, studenci zachwycali się regularnymi wzorami labiryntów z bukszpanów i kunsztem kolejnych ogrodników, którzy przez stulecia starali się zachować to miejsce
w niezmienionym kształcie. Podobne doznania wzbudziła nieodległa Arkadia
z okazałym parkiem romantyczno-sentymentalnym, gdzie w 1783 r. wzniesiono świątynię Diany.

W Sromowie, w Prywatnym Muzeum Ludowym Rodziny Brzozowskich, młodzież oceniała piękno ludowych tradycji, o których wartości przekonały proste, ale niezwykle oryginalnie wykonane tzw. "pajączki" i ruchome rzeźby przedstawiające religijne, jak i świeckie scenki z życia wsi. W Bolimowie zapoznali się z barwnie stylizowanymi elementami zdobniczymi na glinianych naczyniach tworzonych przez rodzinę Kopczyńskich, a w muzeum łowickim oglądali pamiątki związane z ludową kulturą i barwnym folklorem Księżaków: urzekające, pasiaste stroje, bogate hafty, meble, rzeźby i wycinanki.

Najważniejszą lekcją historii był jednak dzień spędzony w Muzeum Powstania Warszawskiego. Muzeum innym niż te, które zwiedzali wcześniej, muzeum, w którym zamiast ciszy rozlegają się odgłosy zawalających się budynków, pikujących bombowców i wybuchających pocisków. Muzeum mieści się w dawnej elektrowni, zajmuje 3 kondygnacje i wciąż jest rozbudowywane. Zwiedzający mogą zapoznać się z relacjami świadków, obejrzeć kroniki filmowe, dokumenty, a nawet przejść repliką tunelu, jakim przedzierali się powstańcy...

Przewodnik przypomniał, że okres powstania uznaje się za symbol wolnej Polski, wiernej swojej tradycji, ideałom i bohaterom narodowym. Przez lata komunizmu starano się ten obraz zafałszować, zwłaszcza w oczach młodego pokolenia. Podstawowym celem MPW jest więc przypomnieniem prawdy historycznej o tamtych czasach, ukazanie bohaterskiego oporu Polaków, którzy dali przykład umiłowania wolności nawet za cenę życia. MPW to także miejsce nauki i studiów z wykorzystaniem najnowocześniejszych multimediów i bezcennych źródeł, dlatego wielu z obecnych studentów WSTiE,
w przyszłości pilotów i przewodników, na pewno tu wróci.

Zwiedzanie zakończyło się spotkaniem z wiceministrem spraw zagranicznych panem Pawłem Kowalem, jednym jego z pomysłodawców i twórców, który powiedział, że muzeum, nazywane Parkiem Wolności, jest też wyrazem dumy Polaków ze swoich bohaterów. Wypowiedź ministra sprowokowała dyskusję o patriotyzmie, o dramacie powstańców i dokonywanych przez nich wyborach, o przenikaniu losów indywidualnych żołnierzy z losami narodu i całego kraju.

Wracając do domu, studenci zwiedzili jeszcze Pałac w Walewicach, najstarszą
w Polsce kolegiatę w Tumie i miasto Łódz; kolejne zabytki, osobliwości i skarby dziedzictwa narodowego, co utwierdziło ich jeszcze w przekonaniu, że miejsca takie należy chronić i otaczać szczególną troską. Świadectwa historii, często odtworzone
z wielkim pietyzmem i na taka skalę jak MPW, uczą na nowo miłości ojczyzny
i pomagają w zachowaniu tożsamości narodowej. Kilkadziesiąt lat od wydarzeń, coraz mniej wiemy, coraz łatwiej zapominamy. Tragiczne wydarzenia, tragiczne losy anonimowych bohaterów i popełnione na nich zbrodnie stają się często jedynie przedmiotem naukowych analiz, a dla nowych pokoleń wyblakłą kartą historii. Trzeba zrobić wszystko, aby odwrócić ten trend, a temu służą m.in. takie wyjazdy. Zapewniamy, że warto je naśladować.

*

- Dzięki trzydniowej wyprawie w Polskę uświadomiliśmy sobie, jak ważne i kształcące są wyjazdy. Długie, wspólnie spędzone wieczory upłynęły nie tylko na zabawie
i współpracy, ale pozwoliły zacieśnić więzi i znajomości, nauczyły tolerancji
i kształtowania właściwych postaw wobec różnych kultur i tradycji. Zwiedzając nieznane dotąd obiekty, obcując z naturą, relaksując się i wypoczywając, na nowo odkrywaliśmy piękno ojczystych zakątków, na nowo docenialiśmy wartość takich wyjazdów. Pod opieką wspaniałych, aktywnych ludzi, naszych opiekunów i przewodników, spędziliśmy
w Łowiczu niezapomniane chwile.

 

Studenci WSTiE

 

 

< wstecz

   
 

 

Ranking edukacyjny
95 najlepszych
niepublicznych
uczelni
licencjackich
z 200 funkcjonujących
w Polsce

 

 
Wyślij adres naszej strony znajomemu.
C Copyright by WSTiE
Design by SK.