Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

GODONr12016jpg

 

 

wersja polska wstie     

Czy to koniec pokoi hotelowych?

Tekst: Paweł Otocki

Holenderska firma Zoku stawia taką tezę w swoim chwytliwym haśle reklamowym "The end of the hotel room". Zoku to nowy brand sieci loftów, który jest - a właściwie będzie - (otwarcie dopiero tej wiosny) czymś pomiędzy domem a biurem. Główną ideą jest stworzenie dla gości, szczególnie tych biznesowych, uniwersalnej, życiowej przestrzeni zarówno na krótkie, jak i długie pobyty. Kim mogą być klienci Zoku? Lista jest bardzo długa - od międzynarodowych przedsiębiorców poczynając, poprzez samozatrudnionych freelancerów, project managerów, konsultantów, a na deskorolkowcach kończąc.

                                                                                           źródło: www.livezoku.com

Jeśli nie pokój – to co?

Do zobrazowania nowych trendów posłużmy się zdjęciami. Jak pomożemy zauważyć, z centralnego miejsca pokoju znika łóżko (dyskretnie schowane we wnęce), a zastępuje je uniwersalne, nowoczesne domowe wyposażenie: kuchenka, stół, fotele, sofa. Taka przestrzeń daje niekończące się wręcz możliwości dla osób podróżujących służbowo. Klient może we własnym pokoju zorganizować spotkanie biznesowe, prowadzić rekrutację lub po prostu zaprosić znajomych. W tradycyjnym pokoju hotelowym raczej trudno było by zrealizować takie przedsięwzięcia.

                                                                                             źródło: www.livezoku.com

                                                                                              źródło: www.livezoku.com

Spełnię Twoje trzy życzenia…

Przestrzeń to jedno – ponadstandardowe wyposażenie, to drugie. Firma zapewnia swoim gościom usługi wypożyczania flipchartów, projektorów, drukarek, notebooków i  wszelkich artykułów biurowych. Do dyspozycji jest także pralnia, kawiarnia i wiele innych udogodnień, które standardowo oferują największe marki hotelowe. Zoku spełnia też życzenia ponadstandardowe - jeśli klient zapomni zabrać ze sobą gitary, dostanie do dyspozycji oddzielną salkę z instrumentami. Jeśli przy okazji będzie miał inną wrażliwość estetyczną i nie polubi zastanego w pokoju design-u, Zoku  może zaproponować np. zamianę obrazów na inne. Chciałoby się krzyknąć: Home-Sweet-Home, albo może raczej: Niech Żyje Wolność.

Czyżby rewolucja?

Polityka cenowa zachęca do dłuższych pobytów. Podobnie zresztą jak room service - pokoje są sprzątane dopiero po 7-mym dniu pobytu (lub odpłatnie na każde życzenie gościa). W połączeniu z możliwościami mobilnego zarządzania własnymi usługami hotelowymi, można zastanawiać się, czy przypadkiem nie rodzi się właśnie nowa jakość w przemyśle hospitality.  Wielce prawdopodobne, że trend ten raczej nie wyprze z rynku tradycyjnych hotelowych biznesów, jednak z dużym prawdopodobieństwem zainspiruje je do wkroczenia na rynek z nową, bardziej spersonalizowaną ofertą.