Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

GODONr12016jpg

 

 

wersja polska wstie     

button mba

praktykiistaze cz

studia podyplomowe

menedzer hotelu

GRAN CANARIA  2010 - MOGAN PRINCESS 

Cała historia swój początek ma na lotnisku w Warszawie. 9 czerwca właśnie tam wyruszyłyśmy w naszą pierwszą podróż samolotem. Po lądowaniu w Madrycie pospiesznie i pomyślnie przeszłyśmy odprawę i byłyśmy już w drodze do Las Palmas.Do hotelu dotarłyśmy późno w nocy. Po uprzejmym przywitaniu zaprowadzono nas do wspaniałego pokoju, gdzie mogłyśmy nabrać sił na następny dzień. Widok z okna bardzo przypadł nam do gustu. Ogromny ocean, plaża i miasteczko Taurito wywarły na nas wielkie wrażenie.

pasek1

Po dwóch dniach odpoczynku, zaznajomieniu się z ludźmi, poznaniem zakresu naszych obowiązków oraz zwiedzeniem bliskiej nam okolicy oficjalnie rozpoczęłyśmy nasze praktyki. W przepięknym czterogwiazdkowym hotelu Mogan Princess pełnimy rolę animatorów czasu wolnego. Dzień rozpoczynamy o 10:00 rano. Jemy śniadanie w hotelowej restauracji i już od 11:00 zaczynamy działać. Na samym początku witamy gości na basenie i zaznajamiamy ich z programem animacji na dany dzień. O każdej pełnej godzinie przypominamy, jakie zajęcia będziemy prowadzić. Ogłoszenia zawsze muszą być w kilku językach, aby każdy gość, bez względu na to z jakiego jest kraju, bez problemu mógł wszystkiego się dowiedzieć. Prowadzimy wiele różnych gier i zabaw takich jak np. strzelanie z łuku czy z wiatrówki, gramy w kręgle, bingo, rzutki, golfa, prowadzimy aerobik w wodzie, water polo, karaoke oraz wiele innych. Dla dzieci zawsze otwarty jest mini club. Wspólnie z maluchami malujemy, gramy w gry oraz wykonujemy przeróżne prace plastyczne. Pracę kończymy zawsze o 16:00. Ten czas przeznaczamy na aktywny wypoczynek bądź plażowanie. Godzina 19:00 to czas naszej kolacji. W restauracji hotelowej serwują wszystkie kuchnie świata, więc możemy próbować nowych, nieznanych nam przysmaków. Po kolacji udajemy się do salonu. Jest to ogromna hotelowa kawiarnia ze sceną. Tam każdego wieczoru rozdajemy certyfikaty, medale i nagrody za konkurencje, w których nasi goście brali udział. Następnie tańczymy z dziećmi mini disco. Są to ciekawe zabawy ruchowe wykonywane w rytm muzyki. Każdego dnia o godzinie 22:00 przyjeżdża profesjonalny zespół na tzw. show. Każdy pokazuje to, co potrafi. Jedni tańczą i śpiewają, inni znowu wykonują akrobatyczne pokazy. W trakcie występów rozmawiamy z ludźmi, gdyż chcemy pokazać, że są dla nas ważni. Po skończonym pokazie zajmujemy się muzyką, zdarza się też, że zapraszamy ludzi do wspólnych zabaw. Kończymy pracę około północy.

W każdym tygodniu mamy dwa dni wolnego. Przeznaczamy je zazwyczaj na zwiedzanie najbliższych okolic, naukę języka hiszpańskiego bądź doskonalimy naszą pracę. Spotykamy się też ze znajomymi z uczelni, którzy odbywają swoje praktyki w  Taurito Princess. U stóp naszego hotelu rozciąga się zadbana plaża i spokojne miasteczko Taurito oraz skały. Niedaleko nas znajduje się małe portowe miasteczko Puerto de Mogan, które miałyśmy już okazje zwiedzić. Turyści odwiedzają je tylko w dzień, a najwięcej jest ich tutaj w piątki z powodu ogromnego targu, na którym można znaleźć dosłownie wszystko. Zwiedziłyśmy również Puerto Rico. Miasto to jest rajem dla turystów. Można znaleźć tam piękne plaże, smaczne jedzenie, masę restauracji, luksusowe hotele. Dla osób lubiących nocne życie od zmierzchu do rana otwarte są kluby z przeróżną muzyką.

Kolejnym miejscem, w którym postawiłyśmy stopę, jest Playa de Ingles. Przepych przeplata się tutaj z tradycja i skromnością. Obok wielkiego centrum handlowego można znaleźć stylowo urządzone kawiarnie. Wszędzie zaskakuje powulkaniczny krajobraz, palmy, jaszczurki wygrzewające się na kamieniach, malowniczo ubarwione kraby na brzegu oceanu.

 

Jesteśmy bardzo zadowolone, że mamy możliwość odbycia praktyk w takim właśnie hotelu. Miejsce to jest urządzone z klasą. Posiada baseny, wspaniałe pokoje, przestrzeń do odpoczynku i rozrywki. Odznacza się ono wysokim standardem i indywidualnym podejściem do każdego człowieka. Atmosfera pracy jest bardzo pozytywna. Ze wszystkim dajemy sobie radę i zawsze możemy liczyć na wsparcie.

Serdecznie pozdrawiamy, czerwone jak raki: Weronika i Renata

***  

Kolejne dwa tygodnie upłynęły nam na dalszym poznawaniu sztuki animacji. Doszłyśmy do etapu, w którym samodzielnie prowadzimy zajęcia z gośćmi, jesteśmy bardziej odpowiedzialne. Publiczne wystąpienia nie są już dla nas problemem, stałyśmy się bardziej śmiałe i kreatywne. Atmosfera w pracy jest bardzo przyjazna. Nawiązałyśmy serdeczne kontakty z resztą załogi. Coraz więcej ludzi odwiedza nasz hotel, co sprawia, że mamy więcej pracy i możliwości kształcenia naszych umiejętności oraz języków obcych.

pasek3

W wolnych chwilach nadal pragniemy zwiedzać i poznawać życie oraz zabytki wyspy. Wszystko tutaj warte jest zobaczenia. Ostatnio odwiedziłyśmy małe miasteczko Arguineguin, które całkiem różni się od tych poznanych do tej pory. Do niedawna była to tylko rybacka wioska. Nadal istnieje tutaj port rybacki oraz kaplica Matki Boskiej Rybaków. We wtorki i czwartki odbywa się tu jeden z największych targów na wyspie. Trudno znaleźć turystów ze względu na brak hoteli i restauracji. Wszystko jest  naturalne. Można tu zobaczyć, jak naprawdę żyją ludzie na wyspie.
 

Kolejnym miejscem, w którym gościłyśmy, było Maspalomas znane z piaszczystych wzgórz i dolin. Piasek jest pozostałością morza, które wycofało się stąd pod koniec epoki. Jest to najdalej na południe wysunięty zakątek wyspy. Po wydmach można spacerować bez ograniczeń, jednak trzeba pamiętać, że należą one do tutejszego rezerwatu przyrody. Byłyśmy również na tamtejszej plaży, która cieszy się dużym zainteresowaniem. Znakiem rozpoznawczym jest najwyższa na Wyspach Kanaryjskich latarnia – Faro de Maspalomas. Z tego miejsca prowadzi promenada do Las Meloneras – osłoniętej zatoki, przy której zbudowano wielki luksusowy ośrodek turystyczny na wzór tradycyjnej kanaryjskiej wioski.

Zwiedziłyśmy również największe miasto i zarazem stolicę Gran Canarii – Las Palmas. Jest to jedyne miejsce o wielkomiejskim charakterze – często zdarzają się tu kradzieże, ciężko zdążyć gdziekolwiek na czas z powodu ogromnych ulicznych korków. Nad miastem unosi się zapach spalin. Niemal wszędzie można spotkać ludzi wszystkich narodowości pracujących tutaj dorywczo bądź mieszkających na stałe. W Las Palmas znajdują się obok siebie muzea i gwarne nowoczesne śródmieście. Miasto posiada ogromny port, który niegdyś był elementem wodnego szlaku międzykontynentalnego.

Mamy nadzieje, że zobaczymy jak najwięcej z możliwych do odwiedzenia miejsc. Sądzimy, że jeszcze wiele się tutaj nauczymy.

Serdecznie pozdrawiamy, Weronika i Renata

pasek4